VIP inwestor – kto to taki? Relacja ze szkolenia i analiza sytuacji rynkowej.

logo-new

Dnia 19.11.2013 miałem okazję uczestniczyć w ciekawym szkoleniu poświęconemu inwestycjom kapitałowym i nie tylko. Szkolenie zatytułowane „VIP inwestor” było zorganizowane przez dobrze mi znaną Szkołę Inwestowania www.szkolainwestowania.pl z którą współpracuję w tematach finansów osobistych. Kim jest więc tytułowy VIP inwestor? Słowo VIP każdemu z nas kojarzy się z czymś uprzywilejowanym, czymś więcej niż codziennym, miejsca dla VIP-ów to miejsca droższe, lepsze, z lepszymi warunkami. Wg. prowadzącego szkolenie definicja VIP inwestora, na płaszczyźnie czysto inwestycyjnej jest prostsza. VIP inwestor posiada kompletny portfel inwestycyjny oraz umiejętnie zarządza finansami. Zarządzanie finansami to proces i musi być on dopasowany do ryzyka – nie można mówić o grze na giełdzie, kiedy nie środków finansowych nie wystarcza, aby opłacić czynsz za mieszkanie. VIP inwestor jest oportunistą – krótko mówiąc czeka na okazje – stąd wniosek musi posiadać kapitał na tzw. „złoty strzał”. Często mówi się o SZCZĘŚCIU w inwestycjach, ale to nic innego jak PRZYGOTOWANIE + SPOSOBNOŚĆ stąd VIP inwestor to wg. mnie osoba świadoma finansowo z wysoką inteligencją finansową, która posiada pewien „luźny” kapitał, który może przeznaczyć na okazję inwestycyjną. Przede wszystkim to MY musimy kontrolować pieniądze nie one nas.

Kilka ważnych, kluczowych cech VIP inwestora:

  • Inwestor musi mieć określony cel (mierzalny, realny, widziany rozumem), bowiem cel określany jak zebrane procenty, zyski czy gromadzenie kapitału – nie jest celem samym w sobie.
  • Inwestor musi być konsekwentny.
  • Tam gdzie może powinien unikać kosztów (np. podatek Belki – odroczenie).
  • Inwestor powinien także zaplanować sukcesję majątku (wyłączyć kapitał z masy spadkowej), zabezpieczyć majątek osobisty czy też firmowy.
  • Posiadać kompletny portfel inwestycyjny,

Ostatnia cecha wymaga od inwestora najwięcej uwagi i zasobów. Starannie dobrany portfel to znaczni dużo większa szansa na sukces finansowy. Przede wszystkim należy dobrać inwestycję proporcjonalnie do zasobów – CZAS, WIEDZA, KAPITAŁ. Jeśli brakuje czasu na inwestycje jest możliwość powierzenia tego komuś innemu może i bardziej kompetentnemu. Efektywne oszczędzanie polega na inwestowaniu. Czasy lokat z dużym oprocentowaniem minęły, aby więc aktywnie lokować swoje środki finansowe niezbędne jest zrozumienie cyklu koniunkturalnego. Standardowe fazy takiego cyklu to DOŁEK-EKSPANSJA-SZCZYT-SPOWOLNIENIE. Jest to proces powtarzalny i tylko od inwestora zależy w jakim momencie znajdzie się na polu inwestycyjnej batalii.; Jedno jest pewne: „Kto nie ryzykuje nie pije szampana”. Inwestycje w czasie kryzysu nie są rzeczą łatwą, bowiem to wtedy brakuje środków finansowych, a więc o inwestowaniu jest ciężko myśleć. Jest na to jednak sposób tak jak pisałem wcześniej – zabezpieczyć środki na ten cel wcześniej. VIP inwestor zawsze wybiera szanse znając jednak zagrożenie. Krótko mówiąc inwestując wie na jaki zysk czy też stratę może liczyć. Podejmuje ryzyko świadomie akceptując je.

Analiza obecnej sytuacji rynkowej.

Obecnie niskie stopy procentowe w Polsce cieszą przyszłych jak i obecnych kredytobiorców, którzy zaczerpnęli kredyt w polskich złotych (także do nich należę). Smuci jednak ten fakt osoby, które odkładają pieniądze na kontach oszczędnościowych czy też lokatach bankowych. Taka forma lokowania środków finansowych obecnie to nie jest inwestycja wg. mnie – to taka próba ochrony kapitału przed inflacją (choć to także może się okazać trudne przy tak niskich stopach procentowych). Wniosek płynący z tego rozumowania kieruje przyszłych inwestorów w formy inwestycji obarczone większym ryzykiem, ale za to z możliwym większym zyskiem. Przeglądając możliwości inwestycyjne na rynku kapitałowym (bo inwestycje alternatywne np. złoto, wino, dzieła sztuki w tym artykule zostaną pomięte) trafiamy na choćby OBLIGACJE SKARBOWE z oprocentowaniem 4%, przy lokatach i kontach oszczędnościowych wykazują większą stopę zwrotu przy podobnym ryzyku. Warto odnotować fakt, że rynek akcyjny odbija się od trendu bocznego i wchodzi w fazę hossy. Rynek jest stale niedowartościowany. Świadczyć może o tym wskaźnik CWK (cena wartość księgowe). Teoretycznie wskaźnik C/Wk mówi, ile zapłacimy za złotówkę aktywów netto spółki. Możemy go obliczyć ze wzoru:

C / Wk = Cena akcji / ( wartość księgowa / liczba akcji)
gdzie:  wartość księgowa = Aktywa firmy – Zobowiązania

Generalna interpretacja wskaźnika polega na tym, że wskaźniki C/WK poniżej 1 oznaczają niską cenę spółki a wartości powyżej 3 przewartościowanie. Patrząc tylko szybko na C/WK dla spółek wiodących w indeksie WIG20: KGHM – 1,07, PGE – 0,79, LOTOS – 0,57, JSW – 0,96 odnieść możemy wrażenie, że faktycznie duża cześć spółek jest niedowartościowana. Głównym wyznacznikiem giełd papierów wartościowych są jednak ciągle Stany Zjednoczone. Warto spojrzeć więc szerzej na światową sytuację rynkową. Poza dobrą sytuacją makroekonomiczną i demograficzną w USA dochodzi powoli do szoku technologicznego. USA od zawsze były importerem energii. W chwili obecnej 40% energii czerpią z gazu łupkowego i mają zamiar eksportować energię dzięki bardzo dobrej polityce i inwestycjom w najnowocześniejsze technologie. O dobrej sytuacji demograficznej nie można jednak mówić w Europie, która się starzeje. W Polsce podniesiono wiek emerytalny. O tym samym myślą Niemcy. Jednak sytuacja ekonomiczna w Niemczech jest bardzo dobra. Zasłona dymna z Grecją, która stanowi tylko niewielki procent budżetu eurolandu spowodowała zmniejszenie wartości Euro i zwiększenie popytu na towary z Niemiec. Sprytne zagranie kanclerz Merkel nieprawda? W Polsce, już od czasu zakończenia wojny, dzietność jest poniżej 2, obecnie 1,54 dziecka… Wszystko to sprawia, że system emerytalny, który nie jest idealny będzie miał problemy nadal… Tymczasowe wyże demograficzne nieco łagodzą sytuację, ale nie na długo. W Wielkiej Brytanii sytuacja ekonomiczna jest bardzo dobra. Wskaźniki PMI publikowane co jakiś czas pokazują, jak poszczególne gospodarki radzą sobie. Obecnie obserwowane jest ożywienie i wskaźniki PMI głównych gospodarek wynoszą powyżej 50 pkt. Chiny nieco spowolniły, ale ciągle się rozwijają tyle, że w mniejszym tempie. W Chinach blokadą jest brak systemu emerytalnego – brak zapewnienia bezpieczeństwa od strony państwa stanowi przeszkodę także ekonomiczną. Wracając do wskaźnika PMI w Polsce jest on dobry. Podobnie ma się sytuacja z wykresem PKB – który jest na niskim poziomie (wykres poniżej), więc jest to najlepszy czas na zakup akcji.

2013-05-14-PKB-sa

W psychologii inwestowania złe jest to, że USYPIAMY ZMYSŁY, GDY JEST DOBRZE. Będąc inwestorem warto zdać sobie sprawę z tego, że wykonywanych zawodów można mieć kilka, podobnie jak i firm, ale finanse osobiste są jedne. Warto więc o nie zadbać rozważając możliwe okazje.

1) wykorzystać potencjalne wzrosty,

2) pomyśleć bardziej o obligacjach korporacyjnych (nieco bardziej ryzykownych) niż państwowych,

3) innowacyjne biznesy

Będąc inwestorem warto posiadać algorytm, który eliminuje emocje, orientuje inwestycje na cel, systematycznie i konsekwentnie realizuje strategię inwestycyjną, automatyzuje proces, chroni kapitał i zwiększa zysk. Jednym z takich algorytmów jest algorytm SISI proponowany przez ekspertów ze szkoły inwestowania (obecnie, osobiście sprawdzam jego skuteczność. jedyne co mogę powiedzieć to, to, że po 1,5 roku inwestowania przy jego pomocy w fundusze inwestycyjne, wypracowany zysk waha się na poziomie 8-12% więc zakładam, że jest to dobry kierunek, jak będzie dalej zobaczymy). Ostatnimi czasy wpływy do funduszy akcyjnych nie są duże. Fundusze obligacji rosną jak stopy procentowe maleją czyli obecnie. Niewątpliwą zaletą funduszy obligacyjnych jest to, że dywersyfikują automatycznie portfel – wybierając emisje obligacji. Ostatnią formą inwestycji którą chcę tutaj opisać, która w Polsce dopiero raczkuje (jest to mały odsetek podczas gdy w USA w czasie ostatnich 20 lat to 26,3% inwestycji) są fundusze Venture Capital. Przykładem może być Certus Capital. Są to inwestycje w biznesy innowacyjne. Tego typu fundusze zakładają szybki wzrost po wyjściu firmy/przedsięwzięcia z dołka (gdy dana inwestycja zaczyna przynosić oczekiwany zysk). Po tym etapie następuje sprzedaż do „private equity” lub debiut na GPW. W Polsce przykładami takich biznesów są choćby: Luxmed, AVG, Magellan.

Podsumowując całość artykułu jak i szkolenia należy zauważyć, że obecna sytuacja skłania wszystkich do inwestycji obarczonych większym ryzykiem. Trzeba jednak się spieszyć, bo hossa nie będzie trwała cały czas i korekta na pewno nastąpi na rynku. Można więc zatem powiedzieć, kto pierwszy ten lepszy, jednak przy inwestycjach pośpiech jest najgorszym doradcą…