Utrzymanie relacji kosztuje

Po kolejnym spotkaniu z Mentalway i Michałem Wawrzyniakiem tym razem na niedzielnym spotkaniu klubu rozwoju miałem okazję dowiedzieć się nieco więcej na temat relacji i dynamiki związków. Jasne jest że relacje kosztują. I nie jest istotne czy mówimy o relacji w związku między kobietą i mężczyzną, czy też zwyczajnej relacji biznesowej. Warto odnotować parę faktów, które dotyczą relacji. Każdy drobny prezent wzmacnia budowę relacji. Przychodząc do kogoś w gości przynosi się prezent dla gospodarzy domu. U kogoś w domu respektuje się zasady tam panujące. W relacjach pojawia się temat zaufania, a nie od dziś wiadomo, że droga zaufania jest kręta. aradenaPracując w firmie oczywiste jest, że idea/wizja założyciela firmy bądź innej struktury musi być w pełni realizowana przez pracowników. Ważne jest to w co wierzę. Założyciele religii tacy jak Jezus czy Budda także mieli wizję, a będąc silnym liderem mogli wzmacniać światopogląd ludzi. Budowanie relacji jest trudne, bo każdy z nas jest inny przez to, że posiada inną skalę zmysłów. W drugiej osobie zawsze odnajdujemy siebie, jednak zapominamy o tym powiedzieć. Ludzie podejmują decyzje o innych natychmiastowo bazując na takich elementach jak ubiór, postawa, słowa, nie znając nawet drugiej osoby. Mają także pretensje do innych za to, że są po prostu inni. Inną ważną rzeczą w nawiązywaniu relacji jest to, że nie nawiązujemy ich na długo, bo chcemy od razu oceniać. Ciężko wyobrazić sobie relację np. z kolegami z pracy z którymi nie mogę nic robić poza pracą, bo taka relacja jest bardzo słaba o ile można to nazwać relacją. Ważną rzeczą w budowaniu relacji jest to, że słowa trzeba dobierać do ludzi. Nie można bowiem rozmawiać z rolnikiem na temat nowoczesnych technologii, bowiem niekoniecznie może być zainteresowany o ile w ogóle będzie wiedział o co chodzi. Podczas budowy relacji patrzymy przez pryzmat konieczności, a nie możliwości, mianowicie chodzi o to, że relacje potrzebne nam są tylko wtedy, gdy czegoś oczekujemy nie dbamy natomiast o relacje tak po porostu licząc, że kiedyś może się ona nam przydać. U innych ludzi szukamy swoich cech, innymi słowy robimy projekcję siebie i dopasujemy innych do swojej wizji świata co jest ogromnym błędem, bowiem każdy jest inny. Relacje są umiejętnością sprawdzania czy pasujemy do siebie. Podczas budowy relacji z dziećmi niedorzecznym jest traktowanie dzieci jako inwestycję, i oferowanie im wszystkich możliwych zajęć, bowiem możemy się stać wtedy „złodziejami snów”, bądź wpuścić dzieci w wyścig szczurów (o tym w jednym z wcześniejszych artykułów). Jedno co ważne i sprawdzone zawsze należy być maksymalnie sobą, ale i pozwolić innym być sobą. Są jednak czynniki, które sprawiają, że boimy się być sobą, a są to:

  • odrzucenie,
  • wzięcie odpowiedzialności za siebie,
  • strach przed byciem innym,

Każdy ma swoje „flow” i miejsce w szeregu i jak najszybciej trzeba dowiedzieć się w czym jest się dobrym. W każdej relacji, a zwłaszcza w związku między dwojgiem ludzi dochodzi do pewnego cyklu (faz związku). Oczywiste jest, że w związku nigdy nie będzie gorąco, po fazie rozgrzewania na początku, w momencie, gdy wszystko się rozpala niczym zapałka, następuje faza stabilizacji, a następnie stygnięcia. Faza stygnięcia przeplata się z faza ponownego rozgrzewania i jest to naturalne flow przeplatane spadkami i wzrostami, gdy jednak spadek jest zbyt silny następuję faza zamarzania.

FAZY ZWIĄZKUfazy_zwiazku

UTRZYMANIE RELACJI KOSZTUJE. DBAJMY WIĘC O NASZE RELACJE!