„TED2” czyli buńczuczny pluszak powraca… [film]

ted-2-aa

Po tym jak w listopadzie 2012 roku opublikowałem wpis (http://niekiepsko.eu/ted-fiilm-polecam/) na temat tej zabawnej komedii, nie omieszkałem oczywiście odwiedzić kina w celu obejrzenia drugiej części tej bądź co bądź nietypowej komedii. Może będę monotematyczny, ale moim skromnym zdaniem druga część przygód TED’a jeszcze bardziej mnie rozbawiła i sprawiła, że z kina wyszedłem w znacznie lepszym humorze niż po obejrzeniu pierwszej części.

W drugiej części przygód pluszowego misia, którego reżyser spersonifikował do granic możliwości i absurdu odnajdujemy statecznego męża w postaci pluszowego misia, który z racji swojego pochodzenia nie może otrzymać prawnych przywilejów, które posiadają jego ludzcy towarzysze. Taka sytuacja sprawia, że cały film to walka o prawa dla pluszowego misia, który z każdą kolejną sceną w filmie pokazuje, że warto było wydać te kilka złotych na bilet do kina.

Przezabawne gagi sytuacyjne i nawiązanie do współczesnych wydarzeń sprawiły, że z całym sercem i uśmiechem polecam ten film jako dobrą formę rozrywki. Humor jest specyficzny i wiem, że nie do każdego trafia taki przekaz, jednak z odrobiną dystansu można przy takiej pozycji całkiem nieźle spędzić wieczór.