Technika 1% – początkiem drogi do oszczędzania

plakat_motywacyjny_15Czy zastanawiałeś się czemu niektórzy ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, podczas gdy innym wystarcza na wszystko? Według statystyk firm ubezpieczeniowych na 100 ludzi którzy pracują i zarabiają w przedziale wiekowym między 21, a 65 rokiem życia: 1 jest bogaty, 4 posiada niezależność finansowa, 20 ma odłożone jakieś oszczędności, a pozostałych 75 zwyczajnie „przejada”, inaczej mówiąc traci niemal natychmiast to co zarabia. W polskich warunkach powiedzielibyśmy: „żyje od 10-tego do 10-tego”, „ledwo wiąże koniec z końcem”, „nic nie odkłada, bo wszystko idzie na życie”. Czy oznacza to, że za mało pracują, ktoś ich oszukuje z pensją, mają słabe wykształcenie i słabo płatną pracę? Okazuje się, że nie w tym jest problem, ale o tym trochę później. Jakbym dzisiaj zapytał Cię „Czy jakbyś dzisiaj, w ty momencie, w jakiś cudowny sposób podwoił swoje zarobki to byłbyś finansowo niezależny?” Większość pewnie potwierdziłaby to. Gdybym jednak zapytał Cię chwilę potem „ile zarabiałeś na początku swojej kariery i ile razy więcej zarabiasz teraz?” to podejrzewam, że zapanowała by lekka konsternacja – i pojawiłyby się pytania do siebie: „dlaczego wobec tego nie jestem finansowo niezależny”… Właśnie teraz warto się nad tym zastanowić zgodnie z drugim prawem Parkinsona (dodam, że nie chodzi o chorobę Parkinsona tylko o brytyjskiego historyka i pisarza) – „im więcej zarabiasz tym więcej wydajesz” Prawo Parkinsona opisuje mechanizm pułapki w jaką wpadają ludzie doprowadzając się w efekcie do poważnych kłopotów finansowych. Budowanie Twojej niezależności finansowej wymaga aby stale to prawo łamać i skupiać się nie na wydawaniu pieniędzy ale na pomnażaniu majątku. Prawo Parkinsona pokazuje również błąd logiczny stwierdzenia: „Nie mam pieniędzy aby inwestować”. Bliższe prawdy jest zdanie: „Nie mam pieniędzy PONIEWAŻ nie inwestuję”… Oprócz technicznej strony inwestowania istnieje jeszcze psychologia inwestowania i oszczędzania. Mamy obecnie sporo możliwości jeśli chodzi o inwestycje zaczynając od rynku kapitałowego gdzie instrumenty jak: akcje, fundusze, kontrakty terminowe, obligacje korporacyjne, obligacje i różnego rodzaju inne instrumenty pochodne, a kończąc na inwestycjach alternatywnych jak choćby złoto o którym pisałem już we wcześniejszym wpisie, czy też dzieła sztuki, butelki wina i whisky czy też inwestując swój kapitał w rozwój nowych technologii za pośrednictwem wschodzących spółek. Wracając do strony mentalnej, nie jestem psychologiem, ale bardzo szybko jestem w stanie udowodnić ci nieco błędnych zachowań jakie spotykamy. Można bardzo szybko to zobrazować. Podczas wyjazdów wakacyjnych, urlopów ludzie wydają więcej, ba kupują rzeczy o których nawet nie pomyśleliby podczas codziennego życia. Schemat jest prosty WYDAWANIE = SZCZĘŚCIE, ale czy na pewno? Pojawia się tutaj pułapka, która widoczna jest we frustracji, kiedy to nie jest możliwy zakup danego dobra, natychmiast odwraca się nasze równanie i mamy BRAK MOŻLIWOŚCI WYDAWANIA = NIESZCZĘŚCIE… Schemat ten pojawia się też przy wypłacie, zaraz po otrzymaniu wynagrodzenia – część ludzi wydaje połowę pensji. Wiąże się to z zakorzenionymi w dzieciństwie nawykami. Kieszonkowe lub prezenty wydawane były na słodycze – coś co dawało tymczasowo szczęście i przyjemność. W życiu dorosłym jednak te nawyki są złe i warto je zmienić. Metodę, która opisał B. Tracy w książce „No Excuses” warto polecić ludziom, którzy mają problem z odkładaniem. Polega ona na odkładaniu 1% dochodu miesięcznie na Konto Niezależności Finansowej. Gdy po jakimś czasie ten 1% nie będzie miał znaczenia – odkładaj 2% itd. aż do momentu gdy twoje oszczędności miesięczne wyniosą 10-15%. Bardzo prosta metoda, jednak uczy oszczędności. Wydawałoby się, że 1% to nic jednak od czegoś warto zacząć. Ważną sprawą jest także, aby zawsze najpierw płacić sobie. W kolejnych tygodniach i miesiącach mam zamiar poznać inne techniki i metody na budowanie niezależności finansowej i podzielić się z Wami tutaj. Pewne jest jedno zwiększanie świadomości finansowej i uczenie się mechanizmów oszczędzania i inwestowania to jedyna słuszna droga do bogactwa. Polecam książki autorów takich jak T.H.Eker, Robert Kiyosaki, B. Tracy.

Na koniec ćwiczenie (na podstawie książki „No excuses” – autor: B. Tracy):

1) Podejmij decyzję dzisiaj i weź kontrolę nad całym twoim finansowym życiem, wyjdź z kredytów i zdobądź finansową niezależność.

2) Określ swoje wartości netto. Dodaj wszystkie twoje aktywa (majątek) odejmij od tego długi i zobowiązania finansowe – oblicz właściwą kwotę.

3) Stwórz osobne konto bankowe i zacznij oszczędzać tam choćby 1% twojego dochodu miesięcznego, który otrzymujesz. 

4) Sporządź listę twoich długów i zacznij spłacać je, począwszy od tego, który ma największe oprocentowanie. 

5) Oblicz kwotę, która pozwoli ci stać się finansowo niezależnym na koniec kariery – ustaw tą kwotę jako twój cel.

6) Określ narastające cele finansowe dla każdego miesiąca, kwartału, roku i reszty życia.

7) Ćwicz oszczędność w wydawaniu, odkładaj i opóźniaj każdy wydatek, który jest możliwy dopóki nie osiągniesz długoterminowego celu finansowego. 

Comments

  1. Bardzo dobry artykuł, tylko dla osób które zarabiają po 1300zł i mają 1-2 dzieci na utrzymaniu to nie jest takie proste! :/

Comments are closed