Projekt FOKA 2016

Na tej stronie odnalazłem kolejną zaletę prowadzenia swojego bloga. Od zawsze przekonany byłem, że chciałem mieć jedno miejsce gdzie można zebrać myśli i ciekawe tematy, tym razem posłuży mi mój blog, a  w sumie ta jedna konkretna strona za raport, dziennik pokładowy 🙂 w którym będę opisywał jak zrealizowałem jedno z moich marzeń, czyli zakup jachtu, no powiedzmy zaawansowanej łodzi żaglowej…remont jachtu, foka 2, morzycko

Od dłuższego czasu chodził mi po głowie ten pomysł, tak aby w pięknych okolicznościach przyrody, przy zerowym udziale paliwa czy też energii elektrycznej (do napędzania) żeglować, nie powodując przy tym zanieczyszczeń, po jeziorach Pomorza Zachodniego i nie tylko. Od dzieciństwa związany byłem z jeziorem i za czasów szkoły podstawowej uczestniczyłem już w regatach, a przed regatami w przygotowywaniu łodzi do zawodów. O tym, że marzenia nie zanikają tak szybko, przekonuję się teraz, kiedy niespełnione marzenie posiadania własnej łodzi żaglowej zaczęło się urzeczywistniać – choć do gwiazdki jeszcze trochę czasu pozostało.

To co zaczęło się w mojej głowie wcześniej, udało się zrealizować już w październiku, bo mając ten pomysł i wspólną wizję i pasję – wspólnie z kuzynem podjęliśmy rękawicę i podejrzewam, że bez jego zawzięcia i nakreślenia wspólnego celu nie doszłaby ta realizacja do skutku.

Ale od początku… Już we wrześniu 2015 natrafiliśmy na popularnym serwisie z ogłoszeniami olx.pl na ogłoszenie sprzedaży łodzi, które wydało się nam całkiem korzystne choć byliśmy i nadal jesteśmy laikami w tematach zakupu i remontu łodzi. Nasz wybór padł na: Łódź żaglowa FOKA II do lekkiego odświeżenia z pełnym takielunkiem oraz dodatkowymi elementami wyposażenia takimi jak kotwica, kamizelki, pagaje oraz zbiornik na wodę. Czy było to lekkie odświeżenie, czy też remont kapitalny przekonaliśmy się później (co zostanie opisane w dalszej części wpisu)…

I tak to się zaczęło…

Wspólnymi siłami przywieźliśmy wspomnianą wyżej łódkę na Pomorze Zachodnie z okolic Żywca, ponad 650 km, na lawecie, łódka plus przyczepka podłodziowa (w długiej nieco trasie zastanawialiśmy się i dziwnie śmieszne nam się to wydało, żeby łódkę wozić z gór nad morze… a jednak :)). remont jachtu, foka 2, morzycko

Żaglówka była nieużywana od dobrych 5-ciu lat i stała na zewnątrz na zdezelowanej przyczepce podłodziowej, którą dostaliśmy razem z łódką, a która nie pozwalała na transport łodzi po drogach publicznych – stąd nasza decyzja o lawecie – słuszna jak się okazało, bo za jednym kursem przywieźliśmy i łódkę i przyczepkę tanim kosztem.

Wracając do żaglówki. Łódka teoretycznie nadawałaby się do użytkowania, jednak postanowiliśmy przywrócić jej należyty blask – raz, a dobrze i na dłuższy cza. Wymiary łodzi Foka 2 to 5,5 m długości i 2,05 m szerokości, ciekawostką jest to, że minimalne zanurzenie to 20 cm, co sprawia, że niemal suchą stopą z łodzi można dostać się na brzeg bez zamaczania więcej o łodzi tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/Foka_(jacht). Remont podzieliśmy na kilka etapów z racji tego, że logistycznie nie jest nam łatwo się spotykać i w garażu poświęcać całe dnie na remontowanie łodzi.

=================== RAPORT REMONTOWY ===================

ETAP 1 (październik 2015)

a) rozmontowanie łodzi na części pierwsze. Po znalezieniu miejsca na przezimowanie łodzi, gdzie dostęp do prądu i zadaszenie było zapewnione (tutaj duże podziękowania dla mojego taty, który poświęcił garażowanie swojego samochodu na zewnątrz kosztem garażu) przystąpiliśmy do małej inwentaryzacji elementów. remont jachtu, foka 2, morzyckoRozkręciliśmy wszystko co się dało z łodzi i określiliśmy zużyte elementy oraz braki. Najwięcej problemów przy demontażu sprawił miecz, który wykonany z solidnej żeliwnej masy ważył ponad 100 kg, a wydostanie go spod 550 kg łodzi stojącej na przyczepce nie było łatwe, ale się udało. Zostały też usunięte bulaje, które zrobione były bardzo nieestetycznie z płyty „plexi” wklejonej na silikon, które jak się pewnie domyślacie przepuszczały wodę…

b) usunięcie wykładziny w kabinie do „gołego” laminatu. Wykonanie wnętrza łodzi nie było idealne. Nie wiadomo czy to poprzedni właściciel czy tak też od początku było to wykonane, ale pod zwyczajną wykładzina remont jachtu, foka 2, morzyckopodłogową krótkowłosą, która jeszcze była w całkiem dobrym stanie znajdowała się płyta, która niestety pod wpływem wilgoci i parującej wody w kabinie wypaczyła ściany i sufit w kabinie falując wykładzinę… Przystąpiliśmy do zrywania i usuwania obicia kabiny. remont jachtu, foka 2, morzyckoPod wykładziną i płytą znajdowała się izolacja w postaci gąbki (pianki) która niestety nie miała już właściwości takich jak dawniej i łamała się bardzo szybko i pewnie nie stanowiła dobrej izolacji termicznej, ja także usunęliśmy. Po oczyszczeniu wnętrza łodzi, dokładnym oczyszczeniu z kurzu i remont jachtu, foka 2, morzyckosprawdzeniu stanów grodzi oraz usunięciu zastałej wody zaczęliśmy myśleć o szlifowaniu.

c) oszlifowanie laminatu. Przy bardzo dużym zaangażowaniu mojego wujka, a taty mojego kuzyna remont jachtu, foka 2, morzyckow proces szlifowania laminatu – udało się oszlifować łódź do stanu takiego, że będzie możliwe w jednym z końcowych etapów pomalować lakierem całość laminatu tzn. wtedy gdy temperatura powietrza będzie bardziej sprzyjająca dla nakładanych lakierów czy farb (przewidujemy tą czynność na miesiąc marzec – kwiecień 2015).

ETAP 2 (grudzień 2015 / styczeń 2016)

a) dokończenie szlifowania laminatu na burtach i na pokładzie (do czystości):  dzięki kolejnymi granulacjami papieru ściernego 50, 80 i na koniec 120 na szlifierkach oscylacyjnych i nadal dość sporym nakładzie sił udało się doprowadzić laminat do gładkości jakiej byśmy oczekiwali. Do oszlifowania remont jachtu, foka 2, morzycko remont jachtu, foka 2, morzycko pozostała cześć podpokładowa, która niestety z racji małej ilości miejsca i podłodziowej przyczepki zostanie oczyszczona zostanie po zdjęciu łodzi z przyczepki i odwróceniu łodzi do góry dnem – wczesną wiosną. remont jachtu, foka 2, morzyckoDodatkową pracą było oszlifowanie podłogi wykonanej ze sklejki wodoodpornej w kokpicie która później będzie polakierowana i zabezpieczona przed uszkodzeniami odpowiednim lakierem do sklejki.

b) oczyszczenie i usunięcie kurzu z laminatu, przy użyciu sprężarki wysokoprężnej oraz odkurzacza przemysłowego oczyściliśmy łódź z resztek pyłu co pozwoliło na odkrycie ubytków (dziurek w laminacie), oczyszczony został również garaż 🙂remont jachtu, foka 2, morzycko

c) ocieplenie i wygłuszenie wnętrza łodzi zdecydowaliśmy, rozważając różne możliwe opcje, że materiałem wypełniającym, ocieplającym i izolującym przestrzenie między laminatem, a końcową wykładziną w kokpicie będzie zamkniętokomórkowy materiał budowlany zwany „styrodurem”, jest to rodzaj twardego styropianu z właściwościami wodoodpornymi i ocieplającymi. Materiał ten jest stosowany w ocieplaniu ścian jako izolacji (to te różowe płyty). remont jachtu, foka 2, morzyckoZ racji tego, że posiada zamknięte komórki nie chłonie wody oraz nie pozwoli na osiadanie pod wykładziną pleśni i grzybów. Wspomniane płyty ze styroduru zostały przyklejone na specjalny klej Tytan EOS. remont jachtu, foka 2, morzyckoJako sprawny sposób do cięcia styropianu wykorzystaliśmy prostownik i drut oporowy – sprawdza się znakomicie. remont jachtu, foka 2, morzyckoWolne przestrzenie między płytami zostały wypełnione pianką poliuretanową niskoprężną. Nadmiar został usunięty po wyschnięciu. Otrzymany efekt mimo eksperymentu spełniał nasze oczekiwania i mamy nadzieję, że spełni swoje funkcje podczas użytkowania.

ETAP 3 (luty 2016)

Zima za pasem choć śniegu jak na lekarstwo, to dobry czas żeby podgnić prace remontowe na naszym jachcie. Tak też się stało. Choć plan prac był skromniejszy doszły dodatkowe czynności które w przyszłości zaprocentują – taką mamy nadzieję.

a) dokończenie ocieplania wnętrza łodzi, kokpitu, dachu, WP_20160210_17_08_33_Pro

WP_20160210_17_08_29_Pro

Luki między płytami ze styroduru zostały uzupełnione pianką średniorozprężającą co umożliwiło wykonanie równej powierzchni. Nadmiary pianki zostały ścięte nożykiem tapicerskim.

c) wykonanie instalacji elektrycznej 

IMG_20160212_141138Sama łódź jest fajna, ale bez radia i świateł to nie to samo. Postanowiliśmy rozciągnąć wewnątrz łodzi, ale i poza kokpitem nieco kabli na przyszłość. Docelowo akumulator będzie znajdował się pod stopniami w wejściu do kokpitu. Rozłożona instalacja to:

  • 2 głośniki na dziobowej części (kable 2 x 0,75)IMG_20160212_141130
  • 4 x oświetlenie led na suficie kabel 2-żyłowy
  • oświetlenie burtowe,
  • oświetlenie rufowe 135 stopni
  • oświetlenie topu masztu,
  • kable łączące akumulator z rozdzielnią.

IMG_20160212_144743b) naprawa i wykonanie elementów drewnianych, naprawa nadających się jeszcze elementów i wykonanie nowych w miejsce zużytych ze sklejki wodoodpornej na wymiar.

c) wykonanie dodatkowej izolacji i wyrównania wnętrza łodzi pianką podkładową XPS początkowo ten etap nie był planowany jednak okazał się bardzo dobrymIMG_20160212_154134 posunięciem, bo dodatkowa warstwa ocieplenia ma jeszcze inne zalety. Przy zrywaniu wykładziny w przyszłości nie będzie potrzeby zrywania izolacji z laminatu, wystarczy oderwać podkład XPS IMG_20160212_150747dodatkowo powierzchnia sufitu i burt w kokpicie wyrównała się dużo lepie, tak więc ostatnia warstwa docelowa wykładziny będzie dolegać jeszcze lepiej. Podkład XPS został naklejony mocnym klejem Tapicer (tutaj uwaga na temperaturę, gdyż klej w temp. <15 stopni rozprowadza się bardzo ciężko, jest po prostu gęsty).

ETAP 4 (marzec/kwiecień 2016)

a) docięcie nowych elementów na podłogę łodzi ze sklejki wodoodpornej (grubszej) (tutaj podziękowania dla p. Janka)

b) docięcie i dopasowanie sklejki na otwory w podłodze oraz na schodki prowadzące do kabiny, 

c) wyszlifowanie wnętrza łodzi (podłoga i elementy drewniane) przygotowanie do polakierowania wewnątrz, 

d) przygotowanie logistyczne – do szpachlowania i lakierowania, 

ETAP 5 (maj 2016)

IMG_20160523_234617

Do tego momentu łódź ukryta w garażu nie widziała słońca jesienią i zima, ale po majowych aktywnościach znacznie bliższa jest do wodowania i przyzwoitego wyglądu.

IMG_20160524_084632

a) szlifowanie od spodu – łódź została zdjęta z przyczepki i oszlifowana od spodu, oczyszczenie i zaimpregnowanie części podwodnych odpowiednimi środkami (miecza i steru także po wcześniejszym szpachlowaniu),

IMG_20160523_191428IMG_20160521_120946IMG_20160521_120938

IMG_20160523_215424

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

b) wykonane zostało szpachlowanie ubytków w laminacie szpachlą epoksydową na całej łodzi, 

IMG_20160523_181955

c) wykonane zostało oszlifowanie szpachli i odpylenie łodzi IMG_20160524_193310

d) lakierowanie (2 warstwy)

e) naprawa przyczepki podłodziowej rolek i elementów mechanicznych (resor, koła, felgi) (wykonane zostało równolegle do lakierowania)

foka 2 remont

f) pokrycie bejcą elementów podłogi drewnianej w kabinie

ETAP 6 (lipiec 2016)

IMG_20160716_150533

IMG_20160719_014053 IMG_20160719_144831 IMG_20160719_144836

Po lipcowych czynnościach renowacyjnych w końcu łódź zaczyna przypominać wyglądam porządny jacht i być bliższa wodowania 🙂 niestety majowe malowanie okazało się nieefektywne. Oszlifowana łódź do koloru czerwonego i żółtego nie została pokryta odpowiednio przez dwie warstwy nałożonego lakieru. Kolejne lakierowanie odbyło się w lipcu po wcześniejszym nałożeniu farby podkładowej, która okazała się idealnie kryć nierówności i przebarwienia laminatu („Myli się ten kto nic nie robi”). Tym razem ułożenie lakieru International: http://pbialy.pl/sklep/produkty/perfection.php na wcześniejszą warstwę farby podkładowej: http://www.yachtpaint.com/YachtPackShots/Watertite_1ltkit_EU_5.png dało znakomity efekt już po położeniu pierwszej warstwy na pokładzie. Kolejna warstwa zostanie IMG_20160718_201300położona na sam koniec prac.

a) skompletowanie części ruchomych, czyli doprowadzenie odkręconych części metalowych takielunku do stanu używalności, zakup brakujących elementów, wymiana uszkodzonych, wymian śrub na śruby nierdzewne, odporne na czynniki zewnętrzne.IMG_20160719_144904

Spore postępy prac widoczne są także na osprzęcie przykręconeIMG_20160719_144846 zostały knagi, kluzy, listwy z wałkami, uchwyty do masztu, steru, pantografu oraz wywietrzniki. Śruby nierdzewne różnej długości zapewnią długie użytkowanie bez korozji. Elementy drewniane i metalowe zostały przytwierdzone do laminatu klejem jachtowym montażowym w celu uszczelnienia. Zabrudzenia na elementach zostały usunięte papierem ściernym i pastą polerską.

b) oklejenie wnętrza łodzi nową wykładziną budowlaną krótkowłosą, niechłonącą wody, łatwoIMG_20160717_110022 dopasowującą się do powierzchni, na przygotowane wcześniej wnętrze. Szara wykładzina grubości 5 mm wyścieliła znakomicie całe wnętrze łodzi burty i dach, od tego momentu łódź nabrała domowego klimatu.

Hisilicon Balong

ETAP 6 (sierpień 2016)

a) zainstalowanie elementów takielunku (maszt, szoty, wanty) i pozostałego wyposażenia na pokładzie (pantograf, kabestany, ucho od talii itd.). 

IMG_20160813_001629
IMG_20160812_230722
IMG_20160810_130422
Masz jak i same wanty były w bardzo dobrym stanie jedynie sailingi masztowe wymagały szybkiego odnowienia, bo nowe aluminiowe postanowiliśmy jednak odrzucić z racji innych właściwości fizycznych drewna. Zostały więc stare drewniane, które przy najbliższej okazji zostaną wymienione. Pantograf został oszlifowany i każda ze śrub została wymieniona łącznie z tulejami na nierdzewne. Ucha wantowe po oszlifowaniu i podłożeniu dębowych klocków (polakierowanych i zabejcowanych kolorem) i gumy nadawały się jeszcze do użytkowania. Bom wymagał wzmocnienia (okucia metalowego z blachy nierdzewnej w likszparze, która zaczęła się łamać), polakierowany i zabejcowany będzie jeszcze służył. Ster po sklejeniu (tutaj ukłon w stronę p. Janka, który zawsze nas wspierał od strony stolarskiej) został okuty metalowymi, oszlifowanymi elementami i połączony z elementem metalowym także odnowionym (zdjęcia wyżej). Kabestany po oszlifowaniu w środku i wyczyszczeniu  oraz wymianie sprężynek i zapadek będą jeszcze służyły na kolejne lata. Mocowanie tali od bomu na podłodze wymagało nowego ucha, które zostało zamontowane tak jak i inne elementy do laminatu za pomocą śrub nierdzewnych i sikaflexu (kleju jachtowego – uszczelniającego).

b) montaż okien bocznych i bulajów z poliwęglanu

IMG_20160812_230729

Prawdziwym wyzwaniem był dla nas montaż okien. O ile okna okrągłe tzw. Bulaje były sprawą prostą bo na oszpachlowaną powierzchnie zostały tylko naklejone, to okna boczne które miały zagięcia w każdej płaszczyźnie stały się wyzwaniem. Materiał okienny to poliwęglan. Bardzo odporny i wdzięczny na zakrzywianie. Ponad 25 śrub i otworów na bocznych oknach pozwoliły nam na dociśnięcie specjalnego kleju i umiejscowienie okien tak, aby dolegały do laminatu łodzi. Dodatkowo uszczelka okienna zatrzymała nadmiar kleju na rancie okna, nie brudząc przy tym pozostałej powierzchni okien bocznych.

1471036136263

IMG_20160813_222512c) montaż listwy odbojowej ochraniającej laminat przed uderzeniami o nabrzeże, pomosty,

Montaż listy odbojowej odbył się dość sprawnie, ale nie był łatwy. Zagotowana została woda razem z 12 metrową  gumową listwą odbojową, która później została siłą naciągnięta na rant łodzi za pomocą śrub na rufie. Dodatkowo po naciągnięciu listwy została ona onitowana całkiem sporą ilością nitów co uniemożliwi jej odkształcanie i odpadanie w miejscach niedolegania.

d) pranie żagli w szarym mydle 

Czym jest żaglówka bez żagli. Dzięki pomocy wujka Andrzeja zostały wymoczone w szarym mydle tak, aby nie uszkodzić materiału. Dodatkowo międzyczasie zostały dorobione listwy które wzmacniają materiał, kiedy umieszcza się je w odpowiednich kieszeniach na żaglu. Dębowe listewki polakierowane lakierem okrętowym spełniły swoje zadanie.

IMG_20160808_121132

e) WODOWANIE I UDZIAŁ W REGATACH O BŁĘKITNĄ WSTĘGĘ JEZIORA MORZYCKO!

Nadszedł dzień „0” czyli wodowanie. Rzutem na taśmę i dzięki pomocy motorówki udało nam się dotrzeć na zawody, gdzie zajęliśmy 3 miejsce na 6 załóg w klasie kabinówek, ale nie chodziło o miejsce, ale o sam fakt, że z gołej jeszcze w maju skorupy udało nam się uzyskać całkiem przyjemną i sprawną łódź żaglową, która pewnie nie raz jeszcze nam dostarczy sporo satysfakcji.

DSC-0414 (Large) - Kopia IMG_20160814_095534 IMG_20160814_150328 IMG-20160814-WA0005

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PO CIĘŻKICH KILKU NOCACH I ANIELSKIEJ CIERPLIWOŚCI, MIMO PRESJI CZASU, MOGĘ NAPISAĆ JEDNO: UDAŁO NAM SIĘ ! NIESAMOWITA SATYSFAKCJA I TANIM KOSZTEM PRZEPROWADZONY REMONT, BO JEDYNY KOSZT TO NASZA PRACA I ZAANGAŻOWANIE SPRAWIŁ, ŻE TERAZ BĘDZIEMY MOGLI KORZYSTAĆ Z WALORÓW ŻEGLARSTWA NA WŁASNEJ ŁODZI, KTÓREJ KAŻDA NAJMNIEJSZY ELEMENT BYŁ PRZEZ NAS DOPASOWYWANY STARANNIE I SOLIDNIE! AHOJ !!! 

Pozostałe czynności zostawiliśmy na długie zimowe wieczory…

ETAP 7 (marzec 2017)

Po zimowej przerwie i przetrzymaniu łodzi w czasie mrozów pod plandeką przystąpiliśmy do dalszych prac (tych których nie udało się zrealizować w sezonie 2016). Co najważniejsze w łodzi nie było śladów wilgoci. W marcu udało się wykonać:

– montaż instalacji i świateł wewnątrz łodzi, 

LEDowe oświetlenie wewnątrz okazało się bardzo dobrym wyborem (i niedrogim, a przy okazji mało prądożernym mając na uwadze przyszłe źródło prądu czyli akumulator). Testy przy użyciu prostownika 12 V potwierdziły, że cała instalacja na łodzi działa. Światełka LEDowe wewnątrz łodzi prezentują się też całkiem nieźle.

– montaż oświetlenia i instalacji zewnętrznej (nocnego),

Zielone i czerwone lampki na burtach, rufowe oświetlenie 135 stopi oraz przygotowanie przewodu w dachu – do topowej lampy na maszt.

 



ETAP 8 (kwiecień 2017)

Cieplejsza pogoda pozwoliła nam przeprowadzić kolejne prace w kwietniu. Tym razem skupiliśmy się na zamontowaniu „serca elektryczności” na łodzi. Przygotowana tablica rozdzielcza z bezpiecznikami i przełącznikami oraz radio samochodowe i głośniki zostały zamontowane bez problemów na łodzi. Poza przełącznikami tablica rozdzielcza została wyposażona w gniazdo zapalniczki 12 V oraz wskaźnik napięcia (woltomierz). Sterowania oświetleniem LEDowym w kabinie odbywać się będzie pilotem z możliwością ściemniania/rozjaśniania

Dziennik pokładowy

kwiecień 2018

Niestety nie odbyło się bez usterek, stalowa linka od miecza przerwała się, tak wiec nowa linka, ale i nowe sailingi zostały dodane do łodzi. Po zimie w środku łodzi nie było wilgoci co świadczy do bardzo dobrym doborze materiałów które nie chłoną wilgoci. Naprawa miecza na kanale samochodowym okazała się skuteczna nowa linka oraz dodatkowa linka żeglarska przyczepiona do komory mieczowej uniemożliwia teraz wysuwanie się miecza poza niezbędny poziom. Stanowi też zabezpieczenie i daje możliwość poruszenia mieczem jakby się zablokował.

maj – 2018

Wodowanie odbyło się bez większego problemu, jednak tym razem wanty kolumnowe zostały zmienione z wantami bocznymi, bo tak być powinno, a nie jak myśleliśmy do tej pory. Wanty kolumnowe są przesunięte bardziej w stronę rufy. Łódź sprawuje się bez problemu i reaguje na ster bardzo dobrze. Dodatkowo przenośny silnik elektryczny z akumulatorem żelowym został przetestowany z łodzią. Sezon można uznać za otwarty !