Inteligencja finansowa w naszym życiu.

mentalwayPodczas jednego z lipcowych weekendów miałem możliwość uczestnictwa w szkoleniu organizowanym przez Michała Wawrzyniaka i firmę Mentalway pod nazwą „Mental Money” Nazwa nie bez powodu odnosi się do mentalności wobec pieniądza. Szkolenie tym razem nieco zaskoczyło nie było bowiem tak energetyczne jak poprzednie nie mniej dało sporo do myślenia i otworzyło nieco oczy na sposób postrzegania pieniądza. W świecie żyje około 7 mld ludzi istnieje więc 7 mld dróg do bogactwa. Każdy jest inny i każdy ma inny sen o bogactwie, bo każdy ma inne wyzwania, jednak nie każdy chce być milionerem ponieważ czasami bogactwo staje się utrudnieniem. Nie ma jednej drogi do bogactwa, „pieniądze nie są jednak bogiem”, nie są ważniejsze od wartości takich jak: miłość, rodzina, przyjaźń. Bardzo często jednak to pieniądze przesłaniają nam osąd o innych. Pieniądze natomiast mają być naszym niewolnikiem, mają czekać. Często jednak bywa tak, że najpierw się modlimy o pieniądze, a jak się już pojawiają to zaczynamy się ich bać. Pieniądze to zamrożona energia. Nie są ważne same w sobie, ważne jest to co było przed nimi i co będzie po. W obecnych czasach jednostka nie znaczy sama nic, mimo, że kult jednostki jest wszechobecny w świecie. Zawsze na drodze do bogactwa pojawią się teoretycznie niezauważalne przeszkody, problem jednak w tym, że dążąc do bogactwa nawet do tych przeszkód nie dochodzimy. W Polsce po dość długim okresie panowania ustroju socjalistycznego, teraz każdy chce się „uwolnić”, gdy to już się stanie – staje się „cwaniakiem” – cała sztuka w tym jednak, aby zachować balans i dystans do siebie jak i pieniądza. Dzisiaj znaczenie ma mentalność finansowa, nasza głowa, umysł, intelekt jest tym co może nam dać wolność finansową. W drodze do bogactwa czasami trzeba odpuścić sobie i przestać oczekiwać, upraszczając sobie życie. U kogoś pracującego przez cały tydzień, odmawiającego sobie wszystkiego – „balon stresu” narasta i podczas weekendu eksploduje. Najprostszą drogą do bogactwa jest pomaganie innym. W życiu bardzo często jesteśmy spolaryzowani, żeby wejść na pewien poziom trzeba do tego dorosnąć. Szef musi być szefem także musi dorosnąć do pieniędzy. Kiedy wybierze się sam na przywódcę, szefa, musi swoim ludziom powiedzieć, że faktycznie nim jest. Jeśli zostanie wybrany przez ludzi jest dużo łatwiej. Obecnie żyjemy w świecie dualnym, zawsze obok „+” pojawia się „-„. W drodze do bogactwa warto zastanowić się jaki sens ma sukces finansowy skoro podupadasz na zdrowiu, nie ma cię dla rodziny i nikt już z tobą nie utrzymuje kontaktu. Nie zawsze jednak musi być „+” i „-„. Czasami do szczęścia wystarczy działka za miastem. Jednak nasz system nie wspiera takiego szczęścia. Żyjemy w świecie określanym w buddyzmie Samsara, czyli rodzimy się by cierpieć. Stary błędny i zakorzeniony wizerunek to coś co powstrzymuje nas przed pieniędzmi. W momencie osiągnięcia bogactwa (skali), uczymy się dopiero tym zarządzać. Jednak dla wielu okazuje się to zbyt trudne dlatego tracą 1 milion, pierwszą miłość… Jednak można uczyć się od innych wcześniej. poziomNa pewnym poziomie zapomina się o rzeczach, które na poziomie niżej wydają się szokujące. Nie mając wizji nie czujesz emocji z tym związanych (nie każdy chce pilotować własny samolot – skąd jednak wiedzieć może, skoro nigdy tego nie robił). Nie warto jednak podążać zawsze za wizja, wszyscy robią kariery, wszyscy mają nieruchomości, to ja także – bo na to traci się życie. Nie jest powiedziane, że musisz mieć milion żeby być bogatym człowiekiem. To inni nam to „wkręcają” co trzeba mieć i za ile. Bardzo często korporacje stosują tzw. „pułapkę templariuszy”, rzucają dobre warunki finansowe i warunki pracy i wpada się w to, natomiast skarb – bogactwo ukryte jest znacznie głębiej. Bardzo ważny jest wysoki poziom w świadomości, to marzenie z innej bajki, do którego chcemy się przybliżyć. Jako ludzie różnymi się poziomami, bo każdy widział co innego, więc każdy ma inne podejście do poziomu w swojej głowie. Oczywistym jest fakt, że osoby często podróżujące będą miały punkt widzenia szerszy, głębszy i bardziej otwarty niż ludzie pozostający w swoim miejscu zamieszkania od zawsze – wszystko jest kwestią poziomu i skali jaką każdy ma w głowie. Widoczna bardzo wyraźnie ostatnio migracja Polaków do choćby Londynu – to błąd, jest to bowiem próba życia nie swoim poziomem. Jest to dobre rozwiązanie dla studentów i ludzi < 35 roku życia, gdzie ambicja i młodość nie pozwala wyprzeć się innym. Po osiągnięciu jednak pewnego wieku trzeba liczyć się z tym, że przyjdzie ktoś młodszy. Dopiero w momencie doświadczania czegoś, kiedy ktoś coś nam zabierze, zdajemy sobie sprawę z poziomu. Jednak także ludzie, relacje, kontakty pozwalają zrozumieć poziom na jakim się znajdujemy oraz niezauważalne cele i marzenia, których nie ma w naszym światopoglądzie. Jest to widoczne zwłaszcza podczas ciąży kiedy mężczyzna – przyszły ojciec, zaczyna zauważać inne kobiety, które są w ciąży, a na które wcześniej nie zwróciłby uwagi. Podobnie jest w momencie kiedy chodzi się pieszo, wówczas zwraca się uwagę na tramwaje, autobusy, nie widzi się natomiast samochodów. Kupując upragniony samochód, okazuje się, że na ulicach jeździ ich więcej – jest tak ponieważ widzisz tylko to co masz w mapie swoich myśli. Dopóki wątpisz nie ma efektów, musisz uwierzyć w siebie i innych żeby zrealizować to co chcesz. Jest to wyzwanie, ponieważ jeśli się źle wybierze, można stracić całe życie w pogoni za niczym. W każdym miejscu na świecie poziomy są wyznaczane inaczej. Warto sobie zdać sprawę jednak z tego:

– GDZIE BYŁEŚ?

– GDZIE JESTEŚ / CHCESZ BYĆ?

– GDZIE BĘDZIESZ?

Cel jest jeden – NIEZALEŻNOŚĆ FINANSOWA. W związku taki cel powinien być wspólny dla obojga, tak więc oboje powinni dążyć do tego wspólnie. W grupie ludzi, mimo, że nie są oni źli, jest możliwe, że ściągną cię oni na dół, mimo, że chcą dobrze. Jest tak, bo mierzą cię ich miarką. Widać to gdy ukrywa się brak pieniędzy, „strzela focha” lub ukrywa focha. Każdy z nas jest na innym poziomie mentalności. Warto odnotować także, że zawód, fach jaki posiadamy nie ma nic wspólnego z tym ile zarabiam. Miejsce pieniędzy jest na kolanach, a nie na ścianie jak bożek – jeśli jest inaczej oznacza to, że wartości się pomieszały. Każdorazowo kupując garnitur, samochód, nowy gadżet – sprzedajemy swoją duszę, a wartości takie jak przyjaźń, rodzina, miłość są zaniedbywane. Istnieje wiele poziomów przeszkód i wniosków. W życiu jest dużo więcej tych co zazdroszczą niż tych co pomagają. PIENIĄDZ TO NARZĘDZIE, A NIE EFEKT. Obecnie pozwalamy sobie wmówić, że kasa to wyznacznik wartości człowieka, jeśli nie ma kasy, to skupiasz się na kasie. Wartości zmieniają się z wiekiem, zmieniają się także na koniec – „po co to wszystko?”. FIAT MONEY – Pieniądze służą obecnie do sterowania ludźmi, do momentu kiedy skupiają się na zarabianiu pieniędzy nie ma miejsca na wyjście na ulicę i dyskusję. Pieniądz i jego umowna wartość obecnie może za jakiś czas nie znaczyć nic. Sprowadzenie wartości pieniądza do „umownego kawałka papieru” zaczęło się już w czasach starożytnego Rzymu, kiedy sukcesywnie usuwano zawartość kruszców (złota, srebra) z monet, które były coś warte. Jeśli chodzi o podejście do zarabiania to można znać zasady gry, ale nie można robić się ich wyznawcą. Dzisiaj tylko diament ma znaczenie – to my jesteśmy tym diamentem i bez względu na to kim jesteś, czas musi upłynąć, aby stać się pełnowartościowym diamentem. W dążeniu do bogactwa warto zdać sobie sprawę kim będziesz jeśli nic nie zmienisz w swoim życiu. Osiągnij sukces dla siebie, zrób coś dla związku „wzmocnij ogniwo”, zarabiaj dla siebie, żyj dla siebie, tylko dojrzała jednostka może stworzyć rodzinę, ZDROWY EGOIZM + SERCE daje drugiej osobie wszystko. Pieniądz na początku daje ekscytację, później można go odtrącić.powod Jeżeli nastawisz się, że najważniejsza jest kasa to koniec, jeżeli natomiast nastawisz się na powód – to kasa sama przyjdzie. Pieniądze to ENERGIA. Skoro nie masz w głowie dużych kwot, to ciężko to sobie wyobrazić – więc ciężko zarabiać. Z reguły wpraszamy się tam gdzie jest kasa. Według paradoksu Easterlina, w ciągu 2-3 lat od zdobycia większej ilości pieniędzy 60 % satysfakcji mija. U ludzi z dużą kasą następuje zła kolejność. Każdy posiada swoją fizyczną granicę szczęścia. Kiedyś prawem sukcesji czeladnik po upływie lat stawał się mistrzem dzisiaj każdy chce być mistrzem od razu. Czy jest sens generować pieniądze, jak szczęścia nie dają? Warto zauważyć też, ze warstwa średnia w społeczeństwach zanika. Ważne jest czy podążamy za światem i nowinkami technologicznymi czy żyjemy historią. Dążenie do bogactwa to nieustanna walka z pieniędzmi.

walka Można przyjąć dwie postawy, albo z kasą walczyć, albo „wejść jej w tyłek”. Młodzi ludzie bez pieniędzy starszych nie zrobią nic, podobnie starsi bez energii młodych. Ograniczenia są w głowie. Granica fenomenologiczna może być wykorzystywana do walki z pieniędzmi. Więcej pieniędzy – więcej brakuje – problem jest w NAS. Chęć zarabiania większa od chęci realizacji teraz. Pieniądze ułatwiają wiele rzeczy, ale czy są niezbędne? INSPIRACJA = REWELACJA, ZAZDROŚĆ = PORAŻKA. Daj innym to czego ci brakuje. Kiedyś monety miały wartość, jednak Neron w Rzymie usunął srebro z monet  obecnie pieniądze stanowią wartość umowną. Obecnie liczy się tylko to co mamy w głowie, a jeśli działamy z serca pieniądze pojawiają się niemal automatycznie. Trzeba zarabiać, bo trzeba się zabezpieczać. Często potrzeba nam kogoś kto nas kocha, ale wrzuci nas w „bagno”. Po co jednak kasa jak nie ma z kim jej wydawać? Ludzie wokół nas mają być lepszą wersją nas samych. Lęk to podstawowa siła powstrzymująca nas. Albo prowadzimy, albo podążamy – tak skonstruowany jest świat. Na każdym poziomie są inne „zasady gry”. Można jednak gromadzić atrybuty zwiększające naszą strefę mocy. Pozbycie się lęku może odstraszać, jeśli jednak poznasz swoje lęki lub poznasz je to jest szansa je pokonać. KŁODY FINANSOWE wg. M. Wawrzyniaka:

1) BRAK CZASU LUB ZŁE ZARZĄDZANIE PIENIĘDZMI – brak świadomości, brak kontroli. Lęk jest dobry, ale brak świadomości o lęku jest głupotą. Stan finansów do odbicie nas.

2) ROZLICZANIE CZASU ZAMIAST EFEKTÓW. Co musisz zrobić żeby generować lepsze, szybsze, większe efekty?

3) NEGATYWNE PRZEKONANIA NA TEMAT PIENIĘDZY I LUDZI BOGATYCH. Nie należy obnosić się z kasą, albo znaleźć takich którzy są na podobnym poziomie – wtedy będziesz bezpieczny.

4) PIENIĄDZE NIE SĄ MI POTRZEBNE I NIEZBĘDNE DO ŻYCIA. W dzisiejszych czasach to oszukiwanie siebie. Owszem bez pieniędzy da się żyć, ale pieniądze znacznie życie ułatwiają.

5) WIEM LEPIEJ WIĘC NIE MUSZĘ UCZYĆ SIĘ I SZUKAĆ NOWYCH SPOSOBÓW. Nie ma ludzi nieomylnych, nie da się także odnaleźć pewnej recepty na sukces i nigdy nie wiadomo czy nie przyjdzie ktoś kto zrobi coś lepiej od nas, dlatego warto się ciągle doskonalić szukać nowych sposobów i uczyć się od tych którym się udało.

6) NIBY CHCEMY, ALE W PEŁNI SIĘ NIE ODDAJEMY – chęci i plany to nie wszystko trzeba zacząć działać i wierzyć w to co się robi oddając się całkowicie sprawie.

7) OSŁABIAJĄCE WZORCE ŚRODOWISKOWE – środowisko może nas ściągnąć w dół, jeśli nas nie mobilizuje do zarabiania pieniędzy.

8) STRACH PRZED STRATĄ CZASU ORAZ PIENIĘDZY. Strach nasz paraliżuje przed realizacją pomysłów.

9) WIECZNE SZUKANIE PEWNEGO, SPRAWDZONEGO i w 100% DZIAŁAJĄCEGO SYSTEMU. Jest to niemożliwe, zawsze znajdą się słabe ogniwa, ludzie bądź zdarzenia, które zakłócą działanie „sprawnego” systemu

10) OBAWA I NIEUMIEJĘTNOŚĆ PROMOWANIA SIEBIE ORAZ STRACH PRZED AKTYWNĄ SPRZEDAŻĄ. Jeśli nie potrafisz sprzedawać w dzisiejszym świecie nie żyjesz. Naucz się promować siebie, przełamywać strach przed sprzedażą.

Gdy uda się pokonać te przeszkody, jest szansa na to, że bogactwo pojawi się u nas i zagości na dłużej. Podsumowując warto uświadomić sobie, że największym bogactwem jakie posiadamy jest nasz intelekt, umysł i umiejętności zarabiania pieniędzy. Edukacja finansowa zarówno mentalna jak i czysto ekonomiczna nie jest edukacją nabywaną w szkole. Aby tego się nauczyć potrzeba czasu i doświadczenia, nie mniej warto zadbać o swoje finanse i sposób ich generowania, bo to znacznie ułatwia życie jeśli nie nam to być może kiedyś naszym potomkom, którzy je będą mogli wykorzystać.