Facet przez duże „F”

Uczestnicząc w kolejnym szkoleniu organizowanym przez Michała Wawrzyniaka i firmę Mentalway, udałem się ponownie w okolice Kalisza, tym razem do pięknego pałacu w Tłokini Kościelnej. 3-dniowe szkolenie dotyczyło męskiej części zainteresowanych osób, a poświęcone było tematyce mężczyzny jak i relacjom i iluzjom, jakie współczesny mężczyzna sobie.magia-1 Skondensowana grupa mężczyzn z całego kraju wytworzyła podczas szkolenia niesamowicie wielkie skupisko testosteronu i o ile początkowo wszyscy ukrywali się pod maskami cwaniactwa, burżuazji i pozerstwa, to o tyle w ostatnim dniu wszyscy pełni energii wracali do swoich biznesów, związków żeby sporo poprawić. Za co należą się gratulacje dla prowadzącego, który znakomicie sterował emocjami podczas swojego wystąpienia i otworzył samcze umysły na banalne problemy, które czasami blokują nas jako mężczyzn. Jeśli do całości szkolenia dodać ćwiczenia jakie zostały wykonane, a mianowicie pisanie własnego nekrologu, traktatu miłosnego czy też jedzenie gotowanego ziemniaka przez ponad 200 osób to należy uznać to za nieco ekstrawagancki sposób przekazu określonych schematów, ale uwierzcie mi – podziałało… Wracając do samego szkolenia, chcę podzielić się  parę ciekawych schematów jak i informacji utkwiło mi w głowie. Sam tytuł szkolenia „Facet prawie idealny” już niesie ze sobą pewną informację. Nie ma bowiem facetów idealnych, ale są bliscy ideałom. Większość kobiet obecnie uważa, że najlepszy facet to facet po rozwodzie, choć wiem, że pewnie są wyjątki w myśleniu, jednak statystyki nie kłamią.

5050

Oczywiste jest, że różnice w mózgach kobiety i mężczyzny są na tyle duże, że nie pozwalają im się pogodzić. Aby relacja mężczyzny z kobietą przebiegała zgodnie z satysfakcją dla  obojga, każde musi dawać od siebie 100%, ale jednocześnie każde musi mieć swoją własną część i co najważniejsze musi istnieć to wspólne 50%, które sprawia, że oboje czują się w swoim towarzystwie dobrze i mogą robić coś wspólnie co sprawia im przyjemność. Wraz z wiekiem rola kobiety malała. Na początku to kobieta jak np. matka Ziemia, Gaja, czy np. Atena, była uznawana na istotę wyższą. Spójrzmy choćby na bardzo stare obrazy, malowidła, w większości kobieta była tą lepszą. W średniowieczu jednak rola kobiety i z racji czy to przekonań religijnych czy też społecznych została zminimalizowana. Obecnie sytuacja ta się odwraca, bowiem to kobieta niejednokrotnie przynosi do domu więcej zasobów niż mężczyzna. I rola jest odwrócona. Warto wspomnieć tutaj o efekcie Matyldy i „szklanego sufitu” od którego kobieta się odbija, kiedy to za tą samą pracę facet dostaje więcej, bądź gdy facet przywłaszcza sobie pracę kobiet. Wracając do faceta należy pamiętać o wielu różnicach jakie są widoczne pomiędzy płciami. Mężczyzna powinien stanowić oparcie dla słabszej z założenia kobiety. Kobieta powinna widzieć w mężczyźnie silnego, stabilnego człowieka, który zapewni zasoby oraz bezpieczeństwo kobiecie i jej dzieciom. Facet to wojownik, kobieta woli wojowników, a facet strzelający „focha” zachowuje się jak „cipa” i świadczy to jedynie o słabości. Każdy facet widząc zagrożenie napina się, naczynia krwionośne się zawężają jest to związane z naturą, aby w razie kontaktu, rany nie tracić dużo krwi. Kto jednak we współczesnym świecie wojuje na miecze? Współczesny mężczyzna nie zawsze jednak wygląda jak wojownik, bowiem duża część to „cipy” i „biedacy” nie potrafiący zarabiać (jedynie 1-2% facetów potrafi naprawdę zarabiać). Czynnikiem, który działa na korzyść mężczyzn jest niewątpliwie czas. Kobiety niszczy czas stąd kobieta statystycznie przy 7-9 partnerze decyduje się na niego mimo że nie spełnia on wszystkich jej wymagań jest to tzw. „punkt przełomowy”. Każdy facet  mężczyzna chcący zyskać na swojej wartości i w oczach otoczenia, czyli zwiększyć swoja strefę mocy, może to osiągnąć przez budowanie i wzmacnianie następujących elementów: sprawność fizyczna, prestiż, szacunek, bogactwo, kasa, budowanie swojej strefy mocy w sposób świadomy i konsekwentny, budowanie swojego otoczenia z właściwymi ludźmi, wówczas wszyscy chcą przebywać w jego strefie mocy. Każdy facet ma lub powinien mieć swoje miejsce gdzie odreagowuje tzw. „secret cave”, jaskiniajaskinie gdzie może zająć się wyciszeniem, odreagowaniem emocji. Facet z natury łamie zasady – tak już ma. Jednak facet bez zasad nigdzie nie ruszy. Każdy ma swój kręgosłup moralny, który pozawala się poruszać. Oczywiste jest, że chcąc wejść na wyższy poziom pojawia się więcej zasad. Mężczyzna chętnie widziałby kobietę w wielu rolach np. matki, kochanki. kurtyzany. Kobieta jednak także chciałaby mieć kochanka, silnego siłacza, czy też misia do przytulania. Mężczyzna buduje sobie swoją strefę mocy i ona przemieszcza się za nim, ma na nią wpływ. Nie ma natomiast wpływu na otaczająca go i jego strefę mocy – strefę komfortu. Warto odnotować także różnice w podejściu myślowym kobiety i mężczyzny. Sama budowa mózgu , a dokładniej jądra migdałowatego jest inna. U kobiety jest ono mniejsze jest ono mniejsze i może je kontrolować wiec nie denerwuje się tak szybko w przeciwieństwie do faceta. 11% więcej mózgu kobiety odpowiada za relacje, u mężczyzny natomiast 2,5 razy jest większe ciało migdałowate odpowiadające za np. seks – jest to gadzia pozostałość tzw. gadzi mózg. Oczywistym jest, że mężczyzna jest zorientowany na cel, kobieta natomiast na proces w jakim mężczyzna osiąga cel. Każdy mężczyzna musi mieć jakiś cel. Jak osiągnie już jeden stawia sobie następny. Facet powinien być robotem na wezwania kobiety.

FACET (oczekuje) USŁUG

KOBIETA (musi mieć) ZASOBY

Osiąganie celów jest związane z właściwym ukierunkowaniem energii, którą każdy mężczyzna posiada z natury. Bez stawiania celów mężczyzna stoi w miejscu. Każdy mężczyzna sprawdza się w ogniu walki, podobnie jak uczy się na błędach tych których sam doświadczył na własnej skórze. W społeczeństwie mężczyzna uchodzi zazwyczaj za cwaniaka, który gra role bądź zakrywa się maską. Sprawia to tylko tyle, że wpada w wir iluzji, które trzeba jak najszybciej odrzucić, bowiem: „Najpiękniejszą rzeczą w utracie iluzji jest to, że nie musisz już więcej udawać”. W relacjach z kobietą mężczyzna niejednokrotnie zachowuje się jak przysłowiowy „knur”, któremuswinia_knur_wieprz wystarczy nagotować ciepłych ziemniaków, aby go zadowolić. Czy jednak nie powinien on dawać od siebie więcej. „Chcesz mieć w domu księżniczkę, zachowuj się jak król”. Mężczyzna oczekuje od kobiety wiele, chce, aby wyglądała pięknie, chce żeby była dobra w łóżku i zarabiała dużo pieniędzy. Co jednak jak sam mężczyzna siedzi przed telewizorem i udaje że szuka pracy, a kobieta przejęła jego role w związku? Warto zdać sobie sprawę czy jesteś facetem w wersji 1.0 czy też chcesz zostać facetem w wersji 2.0. Facet w wersji 1.0 to pozbawiony mózgu, knur, który uważa się za cwaniaka, któremu się wszystko należy i może traktować swoją kobietę jak służącą, sam natomiast widzi kobietę jako matkę, babcię, ciocie, które przynosiły mu wszystko na tacy i sprzątały po nim. Facet w wersji 2.0 postrzega kobietę jako matkę dzieci, kochankę, żonę i daje od siebie tyle samo ile daje kobieta, mało tego mobilizuje swoją kobietę, aby dawała tyle samo co on chce dać w myśl cytatu: „Oczekujesz? Bądź przykładem”. Związek i partnerstwo udoskonala się całe życie. Bardzo ważne jest u mężczyzny kontrolowanie emocji. Kontrola emocji 24  godziny na dobę, bowiem zawsze może znaleźć się ktoś silniejszy i nie ma sensu wtedy używać siły, bo korzystniej jest odpuścić. EGO – emocjonalnie gotowy i otwarty. Facet emocjonalnie gotowy i otwarty to facet, który potrafi zmieniać swój stan emocji od uczuciowego do agresywnego. Za każdym silnym liderem, stoi równie silna partnerka. Jeśli nie potrafisz podążać za kimś nikt za tobą nie podąży. Stabilizacja w domu przekłada się na stabilną sytuację w biznesie. Warto zatem budować i udoskonalać relacje w domu bowiem mają one przełożenie na biznes. Podsumowując szkolenie muszę przyznać, że otworzyło ono mi oczy na pewne rzeczy, które wydawały się banalne. Stosując proste schematy i wiedzę jaką zdobyłem widzę pozytywne skutki w relacjach zarówno uczuciowych, ale i służbowych.